Wiolka Czuryńska

Wiolka Czuryńska

Gdyby ktoś przed wrześniem 2015 roku powiedział mi, że będę ultramaratonką nie uwierzyłabym. Nie znosiłam biegać. Zaczęłam, bo obiecałam dziecku. Wybiegałam swoje 16 kg mając Hashimoto i prawie 40 lat. Dzisiaj jestem ultramaratoką. Swoją historią przypominam, że w życiu możemy osiągnąć wszystko to co zdecydujemy się zrealizować. Bieganie zmieniło moje życie i ciało. Zainspiruj się.

Rowerem Szlakiem Grzymisława i brzegiem Dolnej Wisły 

Często słyszę, że gdy ktoś zaczyna biegać, a druga połówka nie podziela tej pasji to taki związek długo nie przetrwa. Faktycznie obserwuję takie pary, ale są też inne, takie jak Nasza. Łączymy Nasze pasje tak, aby obie strony były zadoolone i abyśmy mogli spędzać ze sobą jak najwięcej czasu. Przeczytaj moją relację z Naszej jednodniowej wycieczki Szlakiem Grzymisława