Czwarty dzień 14 dniowego ultramaratonu
Podczas tego biegu spotykam mnóstwo aniołów. Kim sa te anioły? To ludzi, którzy do mnie dołączają, to mój mąż, moi znajomi, przyjaciele i nieznajomi. Zjawiają się w najważniejszych momentach biegu. To co się dzieje to magia.
Co się wydarzyło tego dnia?
- Ustaka i Słupsk pięknie potrafią się zorganizować. To jak mnie otoczyli opieką i wsparciem jest mistrzostwem. Dziękuję
- mocno wieje zimnym wiatrem.
- mój mąż robi najlepszą kawę na świecie – tak powiedzieli biegacze w Dolinie Charlotty
- po piasku chodzę w podobnym tempie jak biegam
- wyjaśniłam kropki na stopach 😉
Najważniejszy wniosek z cyklu logistyka: gdy będę wyznaczać trasę biegu dookoła Polski muszę trzymać się ścieżek i dróg. Wyznaczanie inaczej to ryzyko chodzenia po zaroślach, krzakach i przepaściach.
Ile przebiegłam tego dnia? Dokąd dobiegłam? Jak było na trasie? Zobacz relacje i pozostaw tutaj swój komentarz.
Trafiłaś/trafiłeś na tą stronę, ale nie wiesz o co chodzi? Przeczytaj ten wpis „bieg dookoła województwa pomorskiego” .
Ściskam, Wiolka
Ściskam, Wiolka
ultramaratonka


