Najważniejszy bieg w roku – bieg dla WOŚP

Jaki bieg jest dla mnie najważniejszy każdego roku? Bieg dla WOŚP. Przeczytaj dlaczego to ten bieg, a nie np. bieg dookoła Polski lub bieg Wings For Life

Cześć.
Biegam, bo czerpię radość z każdego kroku. Biegam, bo kocham życie, ludzi i świat. Każdy krok dodaje mi energi i siły. Gdy mogę moim bieganiem czynić dobro moja dusza cieszy się jeszcze bardziej.

Jurka Owsiaka nie trzeba nikomu przedstawiać. Swoją drogą, ciekawe, czy są ludzie, którzy o nim nie słyszeli? Albo o Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy? Ciekawe.

Dla mnie to niesamowity człowiek o wielkim sercu i nieustających pokładach energii do czynienia dobra. Wydarzenia jakie organizuje są cudownym doświadczeniem piękna, miłości. Dają poczucie wspólnoty, bycia w czymś wielkim, w czymś o bardzo dużym znaczeniu. Woodstock zawsze będę wspominała ze wzruszeniem i uśmiechem. Chyba każdy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pobija rekordy, niezależnie od sytuacji gospodarczej, czy politycznej. To pokazuje zaufanie ludzi do tej akcji. Pokazuje, że ludzie widzą w tym sens. Dlaczego widzą?

Czy dlatego, że Jurek Owsiak ma niesamowitą charyzmę i potrafi porwać tłumy? Myślę, że to mogłoby zadziałać przez jakiś czas, ale nie 32 finały, nie na każdym Woodstocku. Dlaczego więc ludzie tak żarliwie dołączają do akcji WOŚP? Ponieważ widzą efekty działań tej Fundacji. Nie słowa są ważne, ale czyny. Nawet mój mąż, który nie biega zasadniczo tego dnia nie wyobraża sobie nie pobiec (oczywiście jest to marszo-bieg) dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Nie musisz być biegaczką/biegaczem, aby wziąć udział w biegu dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Właśnie dlatego najważniejszym biegiem dla mnie jest bieg organizowany przez WOŚP. Jeszcze nie miałam okazji biec w Warszawie podczas finału. To jeszcze przede mną. Co roku (odkąd dowiedziałam się o tym biegu) startuję wirtualnie. Misiak też mi towarzyszy. Pomagam i cieszę się. Czuję, że robię coś ważnego. To nie jest tylko bieg. To realna pomoc w walce z cukrzycą. Liczę na to, że zminimalizujemy nowe zachorowania, a osobom już chorym pomożemy wracać do zdrowia lub (jeśli wyleczenie nie jest na ten moment możliwe) żyć na wysokim poziomie komfortu.

Wiem, że w walce z chorobami cywilizacyjnymi najważniejsza jest edukacja i dostęp do specjalistów, do nowoczesnych metod leczenia.

Bo to, że dzisiaj ktoś nie ma cukrzycy zdiagnozowanej nie oznacza, że właśnie na nią nie pracuje swoimi codziennymi działaniami. O jakich działaniach piszę? O stylu życia i codziennych wyborach, np. podjadanie, brak badań profilaktycznych, brak aktywności spontanicznej, jedzenie w niewłaściwy sposób i niewłasciwych produktów, niewłaściwa regeneracji, brak zarządzania sobą w stresie itd. Geny to tylko kilkanaście procent, które warunkują nasze predyspozycje lub choroby, Reszta zależy od nas samych, od naszych wyborów.

Właśnie dlatego ten bieg dla WOŚP – policz się z cukrzycą jest moim najważniejszym biegiem każdego roku. Nie bieg dookoła Polski, który orgaznizuje Fundacja Ruch i Życie, nie moje prywatne biegi, nie Wings For Life. Najważniejszym jest bieg dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Zostaw swój komentarz pod tym wpisem.
Napisz, czy brałaś/brałeś już udział w biegu dla WOŚP?
Jakie masz doświadczenia?
Co powoduje, że chcesz biec w tym biegu organizowanym przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?

Ściskam, Wiolka
ultramaratonka

Udostępnij ten artykuł w swoich mediach społecznościowych.
Podziel się swoją opinią ze znajomymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *