Wiolka Czuryńska – o mnie

Możesz osiągnąć wszystko to, co zdecydujesz się zrealizować!

Kim jestem?

Jestem Wiolka – kobieta żyjąca na własnych zasadach.
Mama trzech synów. Żona. Ulubiona trenerka biegania wielu kobiet.
Ultramaratonka, która w 2024 roku obiegła Polskę dookoła: 4135 km w 66 dni, 13 godzin i 15 minut.
Z miłością do życia, w deszczu i upale, z błotem na butach i wzruszeniem w sercu. Bo niemożliwe nie istnieje, są tylko ograniczenia, które same na siebie narzucamy.

Prowadzę Fundację Ruch i Życie, jestem autorką książki przygodowej dla dzieci Tronditle oraz jedną z bohaterek książki Anny Maruszeczko „7 dróg. Rozmowy o poszukiwaniu życiowej misji”.
Występowałam też w kilku serialach paradokumentalnych, bo lubię spełniać swoje marzenia – te małe i te naprawdę wielkie.

Jestem również twórczynią marki Pokochaj Bieganie i Akademii Biegania dla Dojrzałych Kobiet – przestrzeni, w której uczę kobiety, jak biegać zdrowo, z lekkością i radością.
Pomagam im odzyskać kontakt z ciałem i wewnętrzną mocą, niezależnie od wieku, wagi, doświadczenia czy menopauzy.

Biegam dla siebie i dla Ciebie.
Biegam, aby przypomnieć Ci swoją historią,
że w życiu możesz osiągnąć wszystko co zdecydujesz się zrealizować.
Masz tę moc, potrzebujesz sobie tylko o tym przypomnieć.

Dlaczego?

Ponieważ wiem, jak to jest nie wierzyć w siebie.
Wiem jak to jest, gdy wydaje Ci się, że nie możesz nawet marzyć o rzeczach, które osiągają inni.
Wiem jak to jest, gdy nie dajesz sobie prawa do życia na własnych zasadach.
Wiem jak to jest, gdy czujesz się zamknięta w klatce i nie widzisz możliwości wyjścia z niej.

Nie zawsze byłam ultramaratonką i przedsiębiorcą. Stałam się tymi kobietami, gdyż tak zdecydowałam. Nie wydarzyło się to jednak ot tak, w jednej chwili, za dotykiem czarodziejskiej różdżki. To był proces, długi proces zmian, pracy nad sobą, potykania się i szukania, najpierw prawdziwej siebie, a później dróg do realizacji nowych celów.

Wcześniej pracowałam fizycznie na hali produkcyjnej, pracowałam także jako sprzedawca. Dawałam sobie radę. Miałam kochającego męża, wspaniałych synów, pracę… ale też problemy zdrowotne, najpierw niedowaga, później nadwaga i niezłe huśtawki nastrojów (delikatnie mówiąc). Żyłam w tradycyjnym polskim modelu. Alkohol, papierosy, imprezy rodzinne i towarzyskie, Suto zastawiony stół. Teoretycznie świetne życie, Tylko jakoś nie dla mnie.

Pewnego wieczoru, gdy oglądałam z mężem i najmłodszym synem film „Ze wszystkich sił” syn zapytał mnie czy też tak mogłabym, Czy zrobiłabym IronMan. Odpowiedziałam, że jasne, że mogłabym… Cóż… Gdy człowiek wypije za dużo wina czasem plecie trzy po trzy… Rano zdałam sobie sprawę co obiecałam Piotrkowi. Moje słowo jest dla mnie niezwykle ważne, a te dane dziecku szczególnie. Tak w skrócie zaczęła się moja przygoda z bieganiem. Zaczęłam biegać mając 16 kg nadwagi, Hashimoto i 39 lat. Pełną historię mojej drogi od kanapy do biegu dookoła Polski przeczytasz w książce „Zrób tylko jeden krok”.

Pokaż tą stronę w swoich mediach społecznościowych.

Niech idzie w świat.
Niech ludzie korzystają i osiągają to co zdecydowali się zrealizować.