I już po Walentynkach...

W Trójmieście kolejny biały tydzień za nami.

Minęły także Walentynki. Dla mnie i mojego męża jest to czas szczególny. Nie, że obchodzimy Walentynki jakoś szczególnie. Tak jak dzień kobiet, tak jak dzień mężczyzny, tak i dzień zakochanych jest u Nas zawsze, jednak dzień przed Walentynkami, czyli 13.02 jest dla nas szczególną datą. Otóż tego dnia poznaliśmy się. I tak już cieszymy się sobą 25 lat.

Z tej okazji i dzięki cudownej pogodzie pojechaliśmy na kulig. Piękny, rodzinny czas...

A biegowo?

To był dla mnie tydzień regeneracyjny po sobotnim, zimnym maratonie w lesie. W sumie przebiegłam 63,33 km w trakcie 4 treningów, czyli od początku roku 2021 pokonałam już 459,37 km. Gdybym teraz biegła dookoła województwo pomorskie byłabym już za Węgorzewem i pokonywałabym kolejne górki. Nigdy jeszcze nie byłam w tych rejonach pomorskiego. Ciekawi mnie krajobraz, teren... wszystko.

A Ty? Gdzie już dobiegłaś/dobiegłeś?

ps. Jeszcze nie zdecydowałam o możliwości dodawania kilometrażu pokonanego rowerem... Myślę, że zrobię dla Was ankietę i się wypowiecie. Wtedy zdecyduję.

Sprawdź, gdzie aktualnie już byłabyś/byłbyś, gdybyś biegła/biegł ta trasę w rzeczywistości.
Napisz tą informację także w komentarzu. Mapę biegu możesz pobrać tutaj.

Jestem z Ciebie bardzo dumna i trzymam kciuki za każdą aktywność jaką realizujesz.
Brawo!

 

Jeżeli nie zapisałaś się do zabawy, możesz zrobić to teraz umieszczając odpowiedni komentarz pod wpisem z zasadami.

Jeżeli masz ochotę otrzymywać ode mnie dodatkowe materiały,
zyskać wiedzę ultramaratonki,
wesprzeć mnie w przygotowaniach do biegów,
dołącz do grona moich patronów.

Komentarzy: 26

  1. Marcin Chmielewski Melon 16 lutego 2021 o 07:00

    Dzień dobry harpagany 🙂 to był dobry tydzień i zaliczone 56 km :)dobiegam do Słupska i miałem zagwozdkę bo jak mijałem Strzelinko to mignęła mi tablica 192,5 km ale tak pędziłem że nie miałem casu wrócić i sprawdzić o co kaman …czyżbym się cofał? 🙂 ogólnie za mną już 294 km 🙂 myślę że nadchodzący tydzień będzie jeszcze lepszy i jak stopnieje śnieg to dystans się zwiększy 🙂 Pozdrawiam pięknie wszystkich :):):)

    • Elzbieta Doruch 16 lutego 2021 o 17:13

      Hahaha, Marcin rozbawiłeś mnie tymi harpaganami. 🤣

      • Wiolka Czuryńska 23 lutego 2021 o 17:35

        Elu, przyjmij komplement 😉 hihi… w sumie to jesteście Harpaganami. Zobacz, śnieg, zimno, a Wam się chce, a nawet jak nie to i tak biegacie. Brawo.

    • Wiolka Czuryńska 23 lutego 2021 o 17:34

      Dzięki Marcin za zwrócenie uwagi na Strzelinko 😉 Zmienimy. Piękny wynik za Tobą, brawo. 🙂 Oj tak, jak śniegi stopnieją to będziemy szybciej latać, więc i więcej.

  2. Dora Jasionowska 16 lutego 2021 o 10:24

    Cześć wszystkim . Ale się naśmiałam z harpagana😅 ….w sumie jestem kilometrowym ciułaczem.
    Ten tydzień to 57 km.
    Fajnie piszesz Wiola, i miło mi jest poznać cię więcej.
    Miłego tygodnia wszystkim harpaganom 😂😂😂

    • Wiolka Czuryńska 23 lutego 2021 o 17:38

      No to już wiemy jaki jest efekt tej zabawy biegowej 🙂
      Stajemy się harpaganami 😂😂😂 Fajnie.

      Cieszę się @Dora, że podoba Ci się mój styl pisania.
      Tak się składa, że dzisiaj zaakceptowałam okładkę do książki, którą napisałam i za dwa tygodnie będzie w sprzedaży.
      Tronditle nadchodzą 😉

  3. Monika 16 lutego 2021 o 10:48

    156km od stycznia (a 30 km w ostatnim tygodniu) czyli jestem gdzieś między Karwią, a Dębkami czyli w pięknym rezerwacie… byłam tam 2 lata temu na rowerze i wspomnienia mi się obudziły. Za Dębkami wkraczam w nieznane mi rejony wiec z ciekawością będę się rozglądać i podziwiać widoki – szczególnie, ze to nadal moje ukochane morze 🌊

    • Wiolka Czuryńska 23 lutego 2021 o 17:40

      Powiem Ci, że za Dębkami jest o wiele piękniej 😉 ciszej, spokojniej i… jeśli będziesz biegła plażą to możesz napotkać nudystów, gdyż między Dębkami, a Białą Górą jest ich plaża.

  4. Elzbieta Doruch 16 lutego 2021 o 17:22

    Witajcie! Szału nie ma (18.5km) jednak na posiłek dotarłam! Chłapowo i drugi odżywczy. Matko, ja tu więcej o jedzeniu pisze niż o bieganiu. Wybaczcie, teraz się skupię na noclegu, jak na harpagana przystało 😂!

    • Emilia 18 lutego 2021 o 19:36

      Jedzenie jest bardzo ważne w naszej rodzinie! 😆

    • Wiolka Czuryńska 23 lutego 2021 o 17:42

      HIhi… ale jedzenie jest ważne przecież, to paliwo dla mięśni i energia. Prawdziwy harpagan z Ciebie. 🙂

  5. Marzena Ewa Szwagierek 16 lutego 2021 o 19:26

    Hej „harpagany”😍🤣🤣🤣 Ja w tym tygodniu przebiegłam ok 34 km, razem to 202, byłabym w realu w okolicach Osetnika💪🏼🔥
    Walentynki walentynkami, a miłość trzeba celebrować codziennie, do siebie, do bliskich, do ludzi i świata! Ubuntu!❤️💙😘😘😘

  6. Lidia Kula 16 lutego 2021 o 19:53

    Hej biegacze ,,harpagany” . Ja w tym tygodniu przebiegłam 29 km razem to 129 km i minęłam Chałupy i zbliżam się do Władysławowa . Pozdrowienia dla wszystkich .

    • Monika Zygmunt 16 lutego 2021 o 21:29

      Witam🙂 pokonałam 36 kilometrów w tym tygodniu, razem to 350 . Minęłam Chomiec. Pozdrawiam!

    • Wiolka Czuryńska 23 lutego 2021 o 17:45

      Brawo Lidia 😉 Tak trzymaj.

  7. Ania Filipowska 16 lutego 2021 o 22:23

    hej Wszystkim, w tym tygodniu pokonałam 29 km, łącznie to już 133 km , wiec zaraz sprawdzę gdzie jestem…. 1 km przed Władysławowem. do kliknięcia za tydzień :)))

  8. Kasia 16 lutego 2021 o 22:28

    Witam. W tym tygodniu zrobiłam 28km także daje mi łącznie sumę 162 km, za 0,5km będę w miejscowości Dębki.
    Pozdrawiam.

  9. Anna Kojder 17 lutego 2021 o 18:28

    Cześć Wiola ! Chwilę mnie nie było, ale biegnę i jestem przed Puckiem 😉

    • Anna Kojder 17 lutego 2021 o 18:31

      Poprawka przebiegłam łącznie 49km czyli jestem w okolicach Swarzewa . Pozdrawiam wszystkich ! 🙂

  10. Emilia 18 lutego 2021 o 19:35

    Hejka. Ja w tym tygodniu 13km, w sumie 90km i zaraz Hel! Ale jakim kosztem… w jeden dzień poszlam 9km na raz, no i mam… ciasne kolano… I to to dobre… 🤦🏻‍♀️ no nic. Teraz musze to małymi kroczkami rozchodzić… pozdro! E.

    • Wiolka Czuryńska 23 lutego 2021 o 17:50

      Ojoj… dbaj o siebie.
      Oglądałaś filmik dołączony do tego wpisu?

      Małe kroczki, regeneracja, może kinezjotaping…
      Trzymam kciuki.

Pozostaw komentarz