Czas na twoje podsumowanie – tydzień 29 – Biegam z Wiolką

Pomaganie jest takie proste i takie piękne!!!

Tak się cieszę, że mogłam być częścią tego biegu, biegu dla Martusi, niezwykłej bohaterki, dziewczynki, która jeszcze niedawno chodziła, biegała, a teraz codziennie walczy o swoją sprawność. Niestety operacja, której została poddana nie udała się. Więcej na temat Martusi możesz przeczytać na profilu zrzutyki zorganizowanej przez jej tatę "Na leczenie i rehabilitację Martusi z Rodzinnego Domu Dziecka"

To był piękny bieg w malowniczej scenerii, ścieżki leśne, piaszczyste, czasem szutrowe, czasem wyłożone płytami. Duszno i gorąco jak w piekle, żar lał się z nieba, ale to nie przeszkadzało, abyśmy wszyscy świetnie się bawili od 11:00 do blisko 15:30. Nad naszym bezpieczeństwem czuwali strażacy, był festyn, loteria, pyszne jedzenie. Dziewczynki plotły warkoczyki, ja oddałam 60 książek Tronditli, koszulkę w której biegłam przez województwo oraz medal za zajęcie 1 miejsca w rywalizacji "Run Forrest - od morza aż do Tatr" - 1000 km w 14 dni.

W biegu tym zajęłam 1 miejsce w kategorii wiekowej K40+ i 4 w klasyfikacji ogólnej kobiet. Byłam bardzo zaskoczona. Nie sądziłam, że czas w jakim pokonałam te 5 km 400 metrów może przynieść mi jakiekolwiek miejsce. A jednak... nie tylko ja czułam górki i ten żar z nieba 😉 Jestem bardzo zadowolona, tym bardziej, że 7 dni wcześniej przebiegłam prawie 84 km, a trzy dni wcześniej przyjęłam drugą dawkę szczepienia. Moje ciało jeszcze nie zdążyło się zregenerować, a mimo to potrafiło pięknie polecieć. Będzie jeszcze ze mnie mistrzyni, teraz w to wierzę.

A biegowo?

Bieg dla Martusi był jedynym moim biegiem w tym tygodniu, co nie oznacza, że nic więcej nie robiłam. Spacerowałam po plaży na boso, odbyłam dwa około godzinne treningi - rozciągałam się i rolowałam. Byłam też u fizjoterapeutki na masażu. Otrzymałam tez dodatkowe zalecenia.

Przebiegłam zatem 5 km i 400 metrów 🙂 Gdybym biegła dookoła województwa po raz trzeci minęłabym już Jastrzębią Górę.

Poza treningami własnymi rozpoczęłam też treningi dla Was, treningi grupowe tylko dla Kobiet. Żeby była jasność... to są treningi dla Kobiet, które chcą zacząć lub niedawno zaczęły aktywność biegową, chcą poprawić swoją wytrzymałość, sprawność. Potrzebują motywacji i prowadzenia, aby wytrwać w dążeniu do celu.

Treningi te będą także odpowiednie dla osób, które potrzebują regularnych ćwiczeń, ale nie myślały o bieganiu 😉

Sprawdź, gdzie aktualnie już byłabyś/byłbyś, gdybyś biegła/biegł ta trasę w rzeczywistości.
Napisz tą informację także w komentarzu. Mapę biegu możesz pobrać tutaj.

Jestem z Ciebie bardzo dumna i trzymam kciuki za każdą aktywność jaką realizujesz.
Brawo!

 

Jeżeli nie zapisałaś się do zabawy, możesz zrobić to teraz umieszczając odpowiedni komentarz pod wpisem z zasadami.

Jeżeli masz ochotę otrzymywać ode mnie dodatkowe materiały,
zyskać wiedzę ultramaratonki,
wesprzeć mnie w przygotowaniach do biegów,
dołącz do grona moich patronów.

Pozostaw komentarz