Czas na twoje podsumowanie – tydzień 16 – Biegam z Wiolką

Jak działa siła podświadomości?

To co robicie jest niesamowite. Udowadniacie, że wspólna energia ma olbrzymią moc. Dziękuję Wam pięknie. Takie działania pokazują mi, że razem zrobimy bardzo dużo, razem uczynimy ten świat piękniejszym miejscem, domem, w którym się wspieramy, wzrastamy i jesteśmy dla siebie dobrzy.

Zastanawiasz się o co mi chodzi?

O pogodę 😉

Ale jak o pogodę, zapytasz?

Już tłumaczę.

Trzy dni temu, a w zasadzie cztery (bo jak piszę to trzy, ale jak Ty czytasz to minął kolejny dzień... a może więcej...), gdy odbierałam SEZO (urządzenie do śledzenia mojej pozycji) było bardzo zimno. Wiało, lało, przeszywało mrozem. Pomyślałam, że jeśli podczas biegu będzie taka pogoda, to mojemu mężowi będzie bardzo ciężko, a i mi nie za fajnie. Postanowiłam poprosić Was, moją społeczność o słonko i ciepło, ale...

nagrałam jedną relację, drugą, trzecią i nie mogłam ich opublikować, coś mi w nich nie grało. A to pociąg przejechał, a to samochód, a to coś tam jeszcze... W pewnym momencie zorientowałam się, że nagrywam złe słowa. Mówiłam o braku deszczu, braku wiatru, braku zimna, czyli, aby nie padało, aby nie wiało, aby nie było tak zimno.

Sama byłam zaskoczona. Przecież wiem jak działa podświadomość. Ona nie rozumie "nie", ona widzi obrazy. Jeśli więc tyle osób skupi się na zimnie i deszczu to pogoda byłaby fatalna. Tak więc, zmieniłam słownictwo i poprosiłam Was o słonko, ciepło i aby było przyjemnie.

Efekt?

Już następnego dni, pomimo, że prognozy pogody były zupełnie inne pogoda poprawiła się bardzo mocno. Piękne słońce zaczęło przygrzewać. Noż, po prostu cudnie.

Pamiętaj więc o co prosisz, gdyż zawsze dostajesz to czego chcesz.

Jeśli mówisz o tym czego nie chcesz, jeśli na tym się skupiasz, to tym bardziej to dostaniesz, gdyż podświadomość widzi obrazy i je spełnia, a nie słowa.

A biegowo?

Było bardzo lajtowo 😉 tylko 45,8 km, co od początku daje całkiem fajną cyfrę 1097 km. Zatem moi mili, gdyby biegła faktycznie dookoła województwa pomorskiego właśnie świętowałabym na mecie w Gdyni.

Ale nie biegłam, to dopiero przede mną. Obiecuję robić zdjęcia, wrzucać Wam je i pokazywać piękno pomorskiego.

Ale zanim to nastąpi, zanim stanę na starcie jeszcze kilka spraw przede mną. Zatem do zobaczenia na środowej odprawie przed biegiem.

Godzina 19:00 - kanał Youtube

Ściskam, Wiolka

Sprawdź, gdzie aktualnie już byłabyś/byłbyś, gdybyś biegła/biegł ta trasę w rzeczywistości.
Napisz tą informację także w komentarzu. Mapę biegu możesz pobrać tutaj.

Jestem z Ciebie bardzo dumna i trzymam kciuki za każdą aktywność jaką realizujesz.
Brawo!

 

Jeżeli nie zapisałaś się do zabawy, możesz zrobić to teraz umieszczając odpowiedni komentarz pod wpisem z zasadami.

Jeżeli masz ochotę otrzymywać ode mnie dodatkowe materiały,
zyskać wiedzę ultramaratonki,
wesprzeć mnie w przygotowaniach do biegów,
dołącz do grona moich patronów.

Komentarzy: 8

  1. Monika 20 kwietnia 2021 o 10:51

    Wiola, ja dziś jestem na 413km, a wiec 6km przed Twoim piątym noclegiem… do czwartku dobiegnę🏃‍♀️ Obiecuje cały czas wspierać cię podczas biegu i promować Twoje działania. A Ty realizuj swoje marzenia 😘

    • Wiolka Czuryńska 20 kwietnia 2021 o 11:49

      Kochana, bardzo Ci dziękuję. Widzę ile dla mnie i dla mojej misji robisz. Razem uczynimy ten świat piękniejszym, a ludzi szczęśliwszymi.
      Wow, ponad 1/3 dystansu za Tobą. Na pewno wyrobisz się w czasie. A jutro wyniki etapu wyzwania, tak? Trzymam kciuki.

      • Monika 20 kwietnia 2021 o 22:34

        Wiola ja trzymam kciuki (a właściwie trzymamy z połowa moich znajomych) za Twój piękny bieg w słonecznych okolicznościach przyrody 🌤🌤☀️

        • Monika 21 kwietnia 2021 o 18:51

          Ufff… właśnie dobiegłam do 5 noclegu.. a wiec jutro mam fory przed Tobą🤣 do 5.05 planuje być na 6 noclegu. Powodzenia Wiola i do zobaczenia na trasie 😘

          • Monika Gawlas 22 kwietnia 2021 o 07:49

            Hej. Wiolu wstyd się przyznać, ale zapomniałam o tych wpisach. Do tej pory pokonałam 530 km i dobiegam do Sławęcina 😁😁 powodzenia, dużo słonka i siły podczas biegu!!



  2. Dora Jasionowska 20 kwietnia 2021 o 21:58

    Cześć Wiola, start tuż tuż. Będzie przyjemnie, będzie słoneczko i będzie ciepełko. Powodzenia !!!
    W tym tygodniu minęłam Dzierzgoń…i biegniemy dalej.

  3. Monika Zygmunt 20 kwietnia 2021 o 22:11

    W tym tygodniu dobiegłam do miejscowości Przezmark to mój 820 kilometr.
    Wolu wizualizuję piękną pogodę na najbliższe 2 tygodnie a biegać będę wirtualnie. Powodzenia 😘

  4. Marcin Chmielewski 23 kwietnia 2021 o 06:05

    Hej hej biegusy, ja w tym tygodniu lajtowe 37 km przebiegłem więc razem to 688km za mną czyli koło Widlic jestem 🙂 Wiolu dużo słonka i lekkiego wiatru w plecy życzę,oczywiście wirtualnie przebiegnę kilka dyszek z Tobą 🙂 powodzenia i pozdrowienia dla wszystkich 🙂

Pozostaw komentarz