Czas na twoje podsumowanie – tydzień 15 – Biegam z Wiolką

Jeszcze tylko tydzień...

Co to był za tydzień... pełen wrażeń i niespodzianek. Kilka pozytywnych, jedna mocno mnie rozczarowała. No, ale... jak nie mam na coś wpływu to się tym nie zajmuję.

Tak w telegraficznym skrócie, bo już za 10 minut północ, a ja powinnam się teraz wysypiać i dbać o siebie szczególnie. W końcu do biegu pozostało tylko 9 dni, gdy to piszę, być może 8, gdy będziesz czytać ten wpis.

  1. Mam zegarek z pełna nawigacją  więc powinnam o wile łatwiej poradzić sobie z szukaniem właściwej drogi
  2. Mapa mi się popsuła i nie importuje się właściwie, więc poprawiam.
  3. Jestem po konsultacjach z dietetyk sportową, ultramaratonką - żywienie i nawadnianie opanowane
  4. Samochód Renault prawie przygotowany
  5. Sponsor w końcu się nie zdecydował, więc...
  6. Zamówiłam dwie pary butów i będę miała 3, a nie 6

A biegowo?

Jestem już na finiszu i niedługo dobiegnę do mety. I dobrze, bo zaraz startuję ponownie 😉

Od 1.01.2021 przebiegłam 1051 km.

Ściskam, Wiolka

Sprawdź, gdzie aktualnie już byłabyś/byłbyś, gdybyś biegła/biegł ta trasę w rzeczywistości.
Napisz tą informację także w komentarzu. Mapę biegu możesz pobrać tutaj.

Jestem z Ciebie bardzo dumna i trzymam kciuki za każdą aktywność jaką realizujesz.
Brawo!

 

Jeżeli nie zapisałaś się do zabawy, możesz zrobić to teraz umieszczając odpowiedni komentarz pod wpisem z zasadami.

Jeżeli masz ochotę otrzymywać ode mnie dodatkowe materiały,
zyskać wiedzę ultramaratonki,
wesprzeć mnie w przygotowaniach do biegów,
dołącz do grona moich patronów.

Komentarzy: 8

  1. Marcin Chmielewski 13 kwietnia 2021 o 06:08

    Hej hej napalone biegusy 🙂 niezły tydzień był 49 km zaliczone, właśnie się przespałem w Małych Wycinkach i 651 km za mną. Wtorek ,wstaję ,patrzę przez okno a tu śniegu nawalone:( znowu trzeba buty w teren wyciągnąć, mam nadzieję że to już ostatni tydzień brodzenia w śniegu 🙂 pozdrawiam Was , biegajcie w zdrowiu:)

    • Wiolka Czuryńska 13 kwietnia 2021 o 12:17

      Super, że wracasz do formy. Cieszę się bardzo. 🙂
      A z tą zimą to w tym roku przesada. ja tu bieg na koniec kwietnia zaplanowałam, bo sobie w mej naiwności myślałam, że pogoda będzie idealna, ani za ciepło, ani za zimno, a tu proszę… mrozy 😉

  2. Czarnula ( Aga Miller) 13 kwietnia 2021 o 09:09

    Hej, hej
    Mnie udało się przez ten tydzień łącznie przebiec i przeczłapać 80 km i jestem z siebie bardzo dumna.

  3. Monika Zygmunt 13 kwietnia 2021 o 12:32

    Witam Wszystkich ❣️ U mnie dzisiaj zimno i deszczowo, wczoraj lato a wieczorem ma padać śnieg, tak to już jest, że kwiecień plecień. Niezależnie od pogody dobiegłam w tym tygodniu do miejscowości Hermanowo to mój 728 kilometr. Pozdrawiam cieplutko 😘

  4. Monika 13 kwietnia 2021 o 14:48

    U mnie na liczniku 386km czyli jestem w połowie drogi między 4, a 5 noclegiem. Planuje przed Twoim startem dobiec do Trzmielewa. Wypoczywaj teraz przed startem 😘

  5. Dora Jasionowska 13 kwietnia 2021 o 22:51

    Cześć wszystkim.
    Dziś się uparłam i dobiegłam do 10 noclegu-Bornice. Pogoda bardzo kapryśna. Dziś otworzyłam okiennice i przywitały mnie ośnieżone góry 🙈
    Wiola, mam nadzieję, że podczas twojego biegu pogoda ci dopisze.
    Miłego tygodnia.

  6. Izabela Grywalska 15 kwietnia 2021 o 10:38

    Witam wszystkich. Jakos mnie tu nie bylo przez ostatnie 2 tygodnie ale byłam aktywna. Przeszlam juz 472.5km i zbliżam się pomału do 6 noclegu…. 🤩 w tym tygodniu 51.5km więc jak na moje świeżo upieczone 40lat to całkiem sporo. Pogoda nie rozpieszcza, rano mroz aż policzki bolą ale nogi ciągną i rozgrzewają. Pozdrawiam

Pozostaw komentarz