Czas na twoje podsumowanie – tydzień 14 – Biegam z Wiolką

Brak nowej treści?

To oznacza tylko tyle, że albo zapomniałam napisać nowego wpisu, albo wydarzyło się coś, co uniemożliwiło mi dokonanie tego wpisu.

Na szczęście zgodnie z zasadą Agile - liczy się termin, a zakres może ulec zmianie.

Zatem wpis ogólny jest, a Ty, drogi uczestniku zabawy dodaj pod nim swój komentarz.

Jak tylko będę mogła, uzupełnię treść i wytłumaczę, dlaczego nie zamieściłam pełnego wpisu.

A biegowo?

No cóż... Skoro nie uzupełniałam treści, nie możesz też przeczytać ile  kilometrów przebiegłam zarówno w tym tygodniu, jak i w tym, 2021 roku.

Ściskam, Wiolka

Sprawdź, gdzie aktualnie już byłabyś/byłbyś, gdybyś biegła/biegł ta trasę w rzeczywistości.
Napisz tą informację także w komentarzu. Mapę biegu możesz pobrać tutaj.

Jestem z Ciebie bardzo dumna i trzymam kciuki za każdą aktywność jaką realizujesz.
Brawo!

 

Jeżeli nie zapisałaś się do zabawy, możesz zrobić to teraz umieszczając odpowiedni komentarz pod wpisem z zasadami.

Jeżeli masz ochotę otrzymywać ode mnie dodatkowe materiały,
zyskać wiedzę ultramaratonki,
wesprzeć mnie w przygotowaniach do biegów,
dołącz do grona moich patronów.

Komentarzy: 16

  1. Marcin Chmielewski 6 kwietnia 2021 o 06:28

    Witam pięknie wszystkie harpagany 🙂 jak Wam poszło spalanie serniczków? 🙂 ja zaliczyłem 52 km więc jestem teraz przed Lipową Tucholską, ogólnie to 602 kilometr za mną czyli dobrze ponad połowa dystansu, tak się zastanawiałem czy uda się skończyć bieg przed Wiolą ale będzie ciężko 🙂 zobaczymy co przyniesie kolejny tydzień. Pozdrowionaka dla wszystkich 🙂

    • Wiolka Czuryńska 6 kwietnia 2021 o 21:26

      Hihi… tak spalałam, że o wpisie zapomniałam 😉
      Od 1 stycznia przebiegłam już 977,77 km więc jeszcze dwa dni i zakończę tą wyprawę.
      W tym tygodniu 105,42 km 🙂
      Trzymam kciuki, abyś skończył swój bieg przede mną. Masz czas do 05.05.2021 wieczorową porą. Nie sądzę, abym przed 20:00 dotarła na metę 😉
      Ściskam ciepło.🙂

  2. Monika 6 kwietnia 2021 o 10:47

    U mnie w tym tygodniu tylko 12km, łącznie 357. Zbliżam się do 4 noclegu – miejscowości na trasie nadal mi nie znane. Znowu będę w internecie oglądać dokąd dobiegłam 🏃‍♀️

    • Wiolka Czuryńska 6 kwietnia 2021 o 21:29

      Hihi.. te miejscowości są bardzo nieznane. Aż się zastanawiam, czy istnieją. Postaram się z każdej zrobić choć jedno zdjęcie. Ooo, tak teraz pomyślałam, że może robić zdjęcia tabliczek miejscowości? Ciekawy kolaż mógłby wyjść, a może filmik…
      Czyli do listy rzeczy, które ze sobą muszę mieć dopisuję powerbank 🙂

      Pięknie biegniesz, dużo ponad plan. Super, masz dzięki temu rezerwę na nieprzewidziane sytuacje.

  3. Dora Jasionowska 6 kwietnia 2021 o 14:46

    Cześć wszystkim. W ubiegłym tygodniu zaliczyłam 38 km i minęłam Kalmuzy.
    Całe szczęście, że serniczki i mazurki tylko oglądałam na blogach😅
    Miłego tygodnia 😘😘

    • Wiolka Czuryńska 6 kwietnia 2021 o 21:31

      Cześć Dora, ty pędziwiatrze jeden. ponad 735 km, wow. To jest wynik. Coś mi się wydaje, że w rok to zrobisz niejedno województwo;) Brawo.

  4. Elzbieta Doruch 6 kwietnia 2021 o 23:42

    No ze mnie żaden harpagan, ale od startu uciągnęłam 270 km czyli kilometr mam do Ustki. Szanuje sobie dystans, żeby mi na cały rok starczyło. Wy to jestescie debesciaki!

    • Wiolka Czuryńska 27 maja 2021 o 10:44

      Niezła strategia… Coś wymyślę, abyś w przyszłym roku, aż tak mocno nie oszczędzała tych kilometrów. 😉 Brawo za to co robisz.

  5. Marzena Ewa Szwagierek 7 kwietnia 2021 o 00:22

    hej, ja przebiegłam do tej pory 424km i byłabym w Radzewie lub okolicach😉😘😘😘Pozdrawiam i przepraszam że mnie tu mało ostatnio💙💙💙

    • Wiolka Czuryńska 27 maja 2021 o 10:46

      Cześć zapracowana dziewczyno. 🙂 Pamiętaj, aby uzupełnić wszystkie wpisy. Swoją drogą niezła praca ze statystyką się szykuje, gdyż bardzo nieregularnie uczestnicy zabawy wpisują komentarze. Piękny dystans już za Tobą. Brawo.

  6. Lidia Kula 7 kwietnia 2021 o 08:48

    Witam w tym tygodniu pokonałam 14 km i w sumie daje mi to 274 km więc minęłam Ustkę . Powoli do przodu . Pozdrawiam wszystkich .

    • Wiolka Czuryńska 27 maja 2021 o 10:48

      Cześć harpaganko 😉 Ważne, że do przodu i prawie w celu. Teraz cieplej się robi, więc się rozkręcisz 😉

  7. Monika Zygmunt 7 kwietnia 2021 o 09:57

    Witam Wszystkich ❣️ w tym tygodniu pokonałam 42 km w sumie 644 zbliżam się do Małych Wycinek na nocleg.
    Serniczki i babeczki oczywiście były jestem strasznym łasuchem dlatego mam co spalać po świętach.

  8. Emilia 8 kwietnia 2021 o 23:42

    Hejka. Ja mam w sumie 221km i minęłam 2 nocleg w Łebie… ostatnie 2 tygodnie mialam wyjęte z życia, no a potem jadłam sałatkę przez 5 dni – ale już nadrabiam i wyprowadzam męża na spacery, hehe. Wracamy na dawne tory i będziemy teraz spalać tą sałatkę. 😆 Szok, że już tak mało czasu zostało do Wiolki biegu, przecież dopiero co to wszystko się zaczynało… ale ten czas szybko leci… pozdro!

    • Wiolka Czuryńska 27 maja 2021 o 10:55

      Widzisz… ten czas leci, czy nam się to podoba, czy nie. Jak Ci odpisuję to jestem już po biegu i strasznie tęsknię do tych przeżyć. Było pięknie. Ale póki co muszę się wyleżeć, bo wczoraj jakieś przeziębienie się do mnie przyczepiło.
      A Ty sałatkę już zapewne spaliłaś wielokrotnie przez ten czas ;).
      Buziaki

Pozostaw komentarz