UWAGA!!!
NOWA MAPA, NOWY PODZIAŁ KILOMETRÓW NA DNI

Jak odpoczywasz?
Jak się regnerujesz?
Ile godzin spisz?
Ile wody wypijasz?

Moja odpowiedź brzmi na każde z tych pytań: Za mało...

Mimo wiedzy, mimo celu, tak się zapracowałam, że całkiem zapomniałam o sobie. Wpadłam w wir działań. Jeszcze więcej, jeszcze więcej, jeszcze to mogę zrobić, jeszcze tamto..

I tak minęły dwa tygodnie. Efekt?

Może już wiesz...

W zeszłym tygodniu trochę piekło mnie biodro. Po rozmowie telefonicznej z fizjoterapeutą rozrolowałam i odpuściło. Jednak nie na długo. W trakcie sobotniego biegu znowu zapiekło.

Cóż, napisałam do trenera z zapytaniem czy mogę zrealizować trening rowerowy.
- Nie. Masz zobaczyć się z fizjoterapeutą i sprawdzić co się wydarzyło. Dopiero jak ona pozwoli na aktywność to mogę wrócić do biegania i roweru.

Ciężko jest zrezygnować z treningów, na szczęście biodro zamanifestowało swoje potrzeby jakich jeszcze nie znam, ale poznam, teraz, a nie dzień przed biegiem dookoła województwa pomorskiego.

Teraz, gdy piszę ten wpis biodro już nie piecze zbytnio, ale ja nie mam zamiaru ryzykować. Poczekam na wizyty u fizjoterapeutów. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż jutro widzę się z moją Sarą, a w środę umówiłam się na pierwszą wizytę z fizjoterapeutą piłkarzy i rugbystów. W końcu co dwie głowy to nie jedna.

 

A biegowo?

Od worku przebiegłam 67,4 km. Dzisiaj miał być kolejny trening, ale z wiadomych przyczyn nie było...

Od 01.01.2021 przebiegłam już 693,6 km i gdybym biegła dookoła województwa pomorskiego to byłabym już...

i teraz uważaj...

Zamieszczam nową mapę z nowym podziałem kilometrów.

W tym tygodniu postaram się zamieścić też na blogu nowy podział na dni i punkty postoju, ale czy się wyrobię? Zobaczę.

Czyli, gdybym biegła dookoła województwa pomorskiego byłabym w miejscowości OPALENIE dnia 9.

Sprawdź, gdzie aktualnie już byłabyś/byłbyś, gdybyś biegła/biegł ta trasę w rzeczywistości.
Napisz tą informację także w komentarzu. Mapę biegu możesz pobrać tutaj.

Jestem z Ciebie bardzo dumna i trzymam kciuki za każdą aktywność jaką realizujesz.
Brawo!

 

Jeżeli nie zapisałaś się do zabawy, możesz zrobić to teraz umieszczając odpowiedni komentarz pod wpisem z zasadami.

Jeżeli masz ochotę otrzymywać ode mnie dodatkowe materiały,
zyskać wiedzę ultramaratonki,
wesprzeć mnie w przygotowaniach do biegów,
dołącz do grona moich patronów.

Komentarzy: 20

  1. Dora Jasionowska 9 marca 2021 o 14:09

    Cześć dzielni biegacze, cześć Wiola.
    Za mną Ciechocin i 547 km. Ten tydzień też odpoczywam. Pozdrawiam wszystich😘

    • Wiolka Czuryńska 12 marca 2021 o 20:15

      Cześć wytrwała kobieto.
      Odpoczywaj, to bardzo ważne. A po tylu kilometrach wręcz konieczne 😉
      Ściskam.

  2. Elzbieta Doruch 9 marca 2021 o 14:21

    Dora, Ty coś jeszcze robisz oprócz biegania?! Ale jesteś wymiataczka!
    Ja spokojnie 24.4 km w ostatnim tygodniu a całości mam 199km i zaraz lecę do Łeby. Nigdy tam nie byłam, jeszcze.
    Cudowne słońce u nas i jestem mega dumna z „moich” dziewczyn Kasi G, Emilii Ani I, Ani W. i Izabeli oraz chłopaków choć Ci się nie meldują (syn, maz I brat). Team UK. Buziaki!

    • Wiolka Czuryńska 12 marca 2021 o 20:18

      Cześć Elu, to fakt, że Dora zrobiła niezły wynik. To nasz harpagan 😉
      Jestem bardzo z Was wszystkich dumna. Jesteście, trwacie, biegacie i przy tym świetnie się bawicie. O to mi chodziło, aby ta zabawa była zabawą, a nie jakimś wyścigiem „po trupach”.
      Niezłą drużynę stworzyłaś.
      Bardzo się cieszę i czuję olbrzymią wdzięczność.
      Buziaki!

  3. Izabela Grywalska 9 marca 2021 o 14:51

    Witam. Czas podsumowań. Wym tygodniu mam 48.27km. Od stycznia w sumie juz 281.61km wiec jestem w Duninowie. Zblizam się Słupska na 3 nocleg. Nigdy tam nie byłam… pozdrawiam

    • Wiolka Czuryńska 12 marca 2021 o 20:22

      Cześć Iza 😉
      Uważaj, abyś w tym Słupsku za długo nie odpoczywała, oni potrafią ugościć.
      Powiem Ci, że czuję olbrzymią radość na myśl o powitaniu jakie Słupsk mi szykuje, ale też wiem, że będzie mi trudniej rano się zebrać, aby zostawić to przyjazne miejsce.
      Ja byłam w Słupsku w sumie tylko dwa razy… raz po moją sukienkę ślubną 25 lat temu i niedawno w SOSIR, ale tak sypał śnieg, że niewiele zobaczyłam. Liczę, że podczas biegu więcej zwiedzę.
      Ściskam, Wiolka

  4. Marcin Chmielewski 9 marca 2021 o 15:50

    Witam piękne Panie biegusy ,harpagany i inne gady 🙂 u mnie skromnie ,41 km i razem to już 441 km czyli gdzieś koło Czarnej Gwdy Wielkiej jestem. Kolejny tydzień będzie jeszcze trudniejszy bo jakby nie patrzyć to straciłem węch i smak i wszystkie mięśnie bolą więc teraz robi się wyzwanie 🙂 ale nie poddajemy się tylko skracamy dystans , zmniejszamy tempo i damy radę 🙂 Biegajcie w zdrowiu i nie dajcie się zarazie 🙂 Z Covidowym pozdrowieniem Wasz naczelny harpagan 🙂

    • Wiolka Czuryńska 12 marca 2021 o 20:25

      Panie naczelny… harpaganie albo ssaku 😉 Ty sobie na tym Covidowym czasie nie żartuj. Przestań może biegać na jakiś czas, odpocznij, wzmocnij się. Pamiętaj, że trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, aby jeszcze w niejednej sztuce móc zagrać.
      Zdrowiej nam i ciesz się każdym dniem. 🙂

  5. Lidia Kula 9 marca 2021 o 19:41

    Witam . Ja w tym tygodniu pokonałam 36 km w sumie razem to już 222 km więc minęłam Łebę i zbliżam się do Czołpina. Pozdrawiam Wszystkich biegaczy !

  6. Ania Filipowska 9 marca 2021 o 22:01

    Hejka! w ostatnim tygodniu zrobiłam 38 km i spotykam się z moją super koleżanką Lidzia Kubla 🙂 czyli zbliżam się do Czołpina. Powodzenia dla Wszystkich 😉

    • Wiolka Czuryńska 12 marca 2021 o 20:27

      Cześć Aniu, no to będziesz miała teraz towarzystwo. Biegnijcie razem 🙂
      Ściskam, Wiolka

  7. Monika 9 marca 2021 o 22:48

    U mnie na liczniku od stycznia 252km, więc powoli zbliżam się do Rowów. Byłam tam ostatnio na wakacjach z dziadkami w wieku 4 lat, więc zobaczę co się zmieniło 🤣 trzymaj się Wiola 😘

    • Wiolka Czuryńska 12 marca 2021 o 20:30

      Cześć Monika,
      co zapamiętałaś z tych wakacji, coś szczególnie utkwiło w pamięci czterolatki z tak pięknych krajobrazów naszego wybrzeża?
      Trzymam się, trzymam. To tak bardziej zachowawczo, niż z wielkiej potrzeby. Na zimne dmuchamy i działamy prewencyjnie, aby nic większego się nie narobiło.
      Dziękuję za troskę. 😘
      Buziaki!

  8. Marzena Ewa Szwagierek 10 marca 2021 o 20:01

    Hej biegacze, ja w tym tygodniu przebiegłam 47 km. Od stycznia to już 306 km i biegnę ze Słupska do Kwakowa. Pozdrawiam!💙😘😘😘

    • Wiolka Czuryńska 12 marca 2021 o 20:33

      Cześć Marzenko. No, no… prawie 50 km w tygodniu, pięknie :)😘💙
      Ja się do tych twoich Włoch szykuję. Narobiłaś mi ochoty na ten półmaraton.
      Buziaki!

  9. Emilia 10 marca 2021 o 22:36

    Hejka. W zeszłym tygodniu byłam pierwsza z komentarzem, to w tym tyg. Ostatnia 😆 – tak dla balansu. Ale, ale…. za to życiowy rekord tygodnia: 32km. W sumie 164km, wiec Karwia minięta i zmierzam do Białogóry. Też, tak jak Elka, jestem dumna z teamu UK 😁, ale team PL Też mega imponuje! Brawo! 😘😘😘

    • Wiolka Czuryńska 12 marca 2021 o 20:37

      Hihi… czyżby wytworzyła się rywalizacja Team PL kontra Team UK? Wiem, że w naszej społeczności to zdrowa rywalizacja więc całym sercem popieram.
      Może w następnym podsumowaniu puszczę ankietę i wpiszecie się z jakiego kraju jesteście?
      Co Ty na to?
      Oba Teamy są super, jestem z Was mega dumna.
      Dziękuję za to co dla siebie i dla mnie robicie. 😉

  10. Monika Zygmunt 11 marca 2021 o 20:52

    W tym tygodniu 38 km i minęłam Węgorzewo w sumie przebiegłam 455 km. Pozdrawiam cieplutko Wszystkch.

    • Wiolka Czuryńska 12 marca 2021 o 20:39

      Wow, Monika, jeśli dobrze widzę to jesteś na brązowym pięknym miejscu. Piękny wynik. W takim tempie na pewno ukończysz tą zabawę w tym roku, jupiii.
      Buziaki!

Pozostaw komentarz